Kocham inaczej


Jestem mamą trzech synów.  W konsekwencji tego, że źle wybrałam im tatę i musiałam się z nim rozstać – od lat jestem z nimi sama. To bardzo szczególny układ sił, w newralgicznych momentach naszego życia – pełen szczególnych napięć.

Pamiętam taką chwilę, kiedy najmłodszego Stasia próbowałam po raz pierwszy nakarmić w domu. Rozsiadłam się z nim w wielkim fotelu, opierając jego głowę na lewym ramieniu. Starsi synowie próbowali wtłoczyć się na oparcia fotela po dwóch stronach i przyglądali się, jak Staś próbuje jeść. Nie umiał tego robić, bo kilkanaście dni spędził w inkubatorze – i dopiero uczył się ssać. Taka czynność wymagała ode mnie całkowitej koncentracji na osesku – ale nie mogłam pogonić starszych dzieci, bo też długo ich nie widziałam i nic by z tego nie zrozumieli.  I nagle najstarszy – Kamil –powiedział: ” Wiesz mamo, on myśli, że ty jesteś tylko JEGO mamą”.  „Bo tak jest” – odpowiedziałam całkiem poważnie. „Kiedy  mama nosi dzidziusia w brzuchu, rośnie jej nowe serce i kiedy już urodzi dzidziusia – ma on u mamy serce, które należy tylko do niego. Ja mam cztery serca – trzy należą do Was, a czwarte jest moje własne”.

Ludzie wierzą w różne rzeczy, a ja wierzę ( nieskromnie), że jestem mamą o czterech sercach. Najczęściej brakowało mi sił(ale zęby mam zdrowe i umiem zaciskać), niewiele rzadziej –mimo dobrej pensji i dodatkowych prac – pieniędzy. Poza tym – jak wszyscy – mam inne własne ograniczenia; niektóre granice przesunęłam, inne są nie do ruszenia.  Starałam się, żeby – poza słodyczami na deser – nic nie było pod sznurek i po równo. Starałam się, aby każdy czuł, że ma moją uwagę, że jest dla mnie ważny, żeby czuł się w pełni akceptowany i kochany.

Może inne mamy potrafią kochać mocniej i piękniej, może lepiej niż ja to okazują. Nie, nie kocham moich synów tak samo. Każdy z nich jest zupełnie inny – jakżebym mogła kochać ich tak samo?

Każdego kocham inaczej. I choć już dziś wiem, że moi synowie mogą zauważać, czuć, rozumieć i myśleć o tym całkowicie inaczej niż ja – postanowiłam się tego trzymać. Bo choć każdego kocham inaczej – to przecież każdy ma moje serce na wyłączność.

Tak mam i miałam na długo przed tym, zanim dowiedziałam się, że dwaj młodsi synowie są gejami.

Reklamy

4 komentarze do “Kocham inaczej

  1. Dziękować za taką mamę – jaka została ukazana w tym poście. Dziękować za takiego tatę – który był w poprzednim. Tylko ciekawe, czy doczekam się historii od rodzica lesbijki, bo tymczasem o tym nie słychać, a uważam, że to równie ważna kwestia.

    Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s