Nie dziwię się, nie oburzam, staram się zrozumieć


Mój syn powiedział mi, że jest gejem przy kolacji wigilijnej, ale to będzie oddzielna historia.

Czego od tamtej pory mnie nauczył ?
Tolerancji w sensie dosłownym, przedtem tylko „byłam tolerancyjna”, bo przecież mnie to nie dotyczyło. Kiedy jednak zaczęło, pierwsze pytanie jakie sobie w duchu zadałam to dlaczego ja?, dlaczego mój syn?, niech sobie będą Ci geje i te lesbijki aby jak najdalej ode mnie. Kilka dobrych nocy przepłakałam. Nie będę babcią, nie będę teściową, mój jedynak, co on mi zrobił?, jak mógł ?
Do tej pory jest mi wstyd, że nie powiedziałam mu,że nie stanowi to dla mnie ŻADNEGO problemu, bo to, że go kocham
nie ulegało jakiejkolwiek wątpliwości.
Od tamtej pory minęło 5 lat, kocham moje dziecko niezmiennie i akceptuję. Jego orientacja nie jest dla mnie problemem, poznałam jego partnera, ba, nawet bardzo polubiłam, mam nadzieję, że z wzajemnością.
Teraz problemem dla mnie jest homofobia, brak wiedzy oraz obawa o bezpieczeństwo mojego dziecka.

To się zmieni, na pewno, ja w to wierzę.

Do poczytania

Reklamy

2 komentarze do “Nie dziwię się, nie oburzam, staram się zrozumieć

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s