Brudny róż


Przedwczoraj kurier dostarczył mi przesyłkę z księgarni. Byłam chora, ale postanowiłam rzucić okiem na tekst. Wzięłam książkę do ręki i odłożyłam ją …, kiedy skończyłam czytać. Pochłonęłam zawartość jednym tchem. Już dawno mi się coś takiego nie zdarzyło.

Minęły dwa dni, a ja wciąż jestem w tamtym świecie.

Wyznania transseksualnej dziewczyny porażają swoją autentycznością. Każda chwila z przeżyć dziecka, które uświadamia sobie, że coś tu nie gra, że jest inaczej, jak ona czuje, jej ból i samotność – o tym opowiada Kinga w swoich najwcześniejszych wspomnieniach. Cały okres szkoły podstawowej i jej życie w cielesnej powłoce chłopca jest jednym wielkim cierpieniem. Cierpieniem w samotności. Bo nikt jej nie rozumie, nikt nie wie, co ona czuje, co przeżywa. Nawet rodzice długo nie orientują się w jakiej trudnej sytuacji jest ich dziecko.

Czytam i przeżywam z Kingą każdą chwilę jej cierpienia. Brak tolerancji, poniżenie, wyszydzanie, ośmieszanie, brak koleżeństwa, upokorzenia – to wszystko działo się w środowisku takim, jak nasze. Nikt tego nie zauważał, nikt się nie przeciwstawiał. Nagle zdaję sobie sprawę z tego,że nigdy nie będę w stanie wyobrazić sobie tego, co Ona przeżyła. Mogę tylko przypuszczać, jakie to piekło.

To opowiadanie nie zostało wymyślone. To dzieje się naprawdę. To jest prawdziwe życie młodego człowieka. Prawdziwe do bólu. To może się zdarzyć w każdym środowisku, każdej szkole podstawowej i gimnazjalnej.

W moim odczuciu lektura tej książki przez studentów pedagogiki, przyszłych nauczycieli, wychowawców uchroniłaby niejedno dziecko przed traumą, a nawet tragedią. Ale i rodzicom małych dzieci przydałoby się poznanie świata wewnętrznego dorastającego dziecka. Wzbogaciłoby to świadomość, że to może się przytrafić każdemu dziecku . Ich własnemu też.

Ta książka zachęca do głębokiej refleksji nad człowiekiem i jego ułomnościami, nad brutalnością świata, podłością zachowań ludzkich w stosunku do drugiego człowieka.

Jestem pełna podziwu dla autorki za jej odwagę. Bo wiele trzeba odwagi by wpuścić innych ludzi w swoje najintymniejsze miejsca ciała i duszy.

I trzeba talentu, by zrobić to tak prosto, uczuciowo i emocjonalnie jak zrobiła to Kinga.

Kingo, jesteś wielka !

Tutaj można kupić tę książkę : BONITO

Tutaj jedna z recenzji tej książki.

http://news.o.pl/2015/11/09/kinga-kosinska-brudny-roz-wydawnictwo-nisza/#/

 

Reklamy

1 komentarz do “Brudny róż

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s