Historia tęczowej parasolki


Zaczęła się zupełnie niewinnie. Dwa dni przed marszem My, Naród (27-02-2016 ) niespodziewanie znalazłam się w Toruniu w grupie osób, które mogły na spotkaniu poznać się osobiście z Mateuszem Kijowskim , liderem ruchu KOD. W trakcie rozmowy o przyszłym marszu opowiadaliśmy, jak my jako region jesteśmy przygotowani do tej manifestacji. Wspomniałam, że mając swój osobisty cel ( bo jestem matką lesbijki) będę niosła tęczowy parasol. Mateusz stwierdził, że On też by chętnie poniósł taką parasol. Odruchowo powiedziałam, że przywiozę dla niego tęczowy parasol na marsz do Warszawy.

Pomysł był szalony. Tęczowy parasol na początku manifestacji. To byłby piękny sygnał dla społeczeństwa. Dla środowiska LGBT, że jest tu również ich miejsce. Dla rodziców osób LGBT, że trzeba stanąć ramię w ramię ze swoimi dziećmi. Dla wszystkich, że mniejszości i to wszystkie mają też swoje miejsce w społeczeństwie.

Spodziewaliśmy się wielu tysięcy ludzi na tym marszu. Ja jednak wszystko sobie obmyśliłam. Nasza grupa stała na początku marszu. Widziałam wokół ogromne rzesze ludzi . Postanowiłam dobrnąć jak najbliżej do czoła marszu. Tam gdzie był transparent My, Naród ! Dobrze się stało. Właśnie skończyły się przemówienia i ,…. przyszli na czoło. Przyszedł również Mateusz Kijowski. Niestety ochrona nie chciała mnie przepuścić. Błyskawiczna myśl, że przecież dwa dni temu poznaliśmy się osobiście. I krzyknęłam : Mateusz ! Mateusz ! Obejrzał się , zobaczył mnie z rozłożonym parasolem i od razu zostałam przepuszczona . Przywitaliśmy się serdecznie. Zapytałam, czy może dla naszych tęczowych dzieci chociaż prze chwilę ponieść ten parasol rozłożony. Wyraził zgodę. I tak się stało.

Mateusz Kijowski niósł nad sobą tęczowy parasol ze wspaniałym uśmiechem, a nawet powiedziałabym, że z dumą.

Czemu mi tak na tym drobiazgu zależało? Otóż środowisko LGBT to nasze dzieci, córki i synowie. Jedni otwarcie przyznają się do swojej orientacji. Inni głęboko skrywają, obawiając się nietolerancji swojego otoczenia. Ale środowisko LGBT to również, rodziny osób homoseksualnych. To są rodzice, którzy niejednokrotnie toczą trudną walkę ze sobą . To są dziadkowie. To jest rodzeństwo. To jest również wujostwo i kuzynostwo. Wszystkich nas dotyczy. Jednak najczęściej udajemy, że w społeczeństwie nie ma gejów i lesbijek. Spychamy ich na margines. Uważamy, że powinni siedzieć cicho. Nie powinni się afiszować. A sprawy prawne załatwiać przez notariusza. No i żeby nie przynosili wstydu rodzinie. Nikt się nie zastanawia, jakie traumy przeżywają osoby LGBT i ich najbliższa rodzina przez taki ostracyzm. Dlaczego jednym ludziom wolno żyć normalnie, a inni muszą się ukrywać.

Okazuje się, że my, społeczeństwo uświadamiamy sobie nagle, że zaczyna mam się odbierać nasze podstawowe prawa i wolności. I uważam, że jest to najlepszy, właściwy moment, aby zaakcentować, że te prawa i wolności należą się również osobom LGBT. Poparcie wyrażone przez liderów KOD oraz działaczy daje nam sygnał,że mamy miejsce w społeczeństwie i jesteśmy równo traktowani. Tęczowe parasole oraz flagi niesione na marszu My, Naród ! Dają sygnał tym wszystkim dzieciom, ich rodzicom i rodzinom : Nie bójcie się, jesteśmy w społeczeństwie i mamy prawo być sobą ! Mamy prawo walczyć o naszą Konstytucję ! Tęczowe dzieci wychodźcie z ukrycia, zrzućcie z siebie to pasmo rozgoryczenia i frustracji ! Tęczowi rodzice, stańcie ramię w ramię ze swoimi dziećmi ! I bądźcie z nich dumni ! Bo to tak samo mądrzy i wartościowi ludzie, jak reszta społeczeństwa. I nie ma potrzeby wstydzić się, obwiniać czy ukrywać. Homoseksualność to nie jest nic złego. Taka sama orientacja, jak heteroseksualność. Tylko jest mniejszością.

Ktoś pięknie powiedział, że Konstytucja powstała właśnie po to , by chronić praw mniejszości przed większością. A nasza Konstytucja chroni mniejszości. Dlatego stańmy z jednym rzędzie z naszymi dziećmi. Bądźmy dla nich takim tęczowym parasolem. Właśnie my – rodzice ! I nie bójmy się, ze społeczeństwo nas zobaczy.

Udowodnijmy, że jesteśmy razem uczestnicząc w Paradzie Równości 11 czerwca w Warszawie. Zaprośmy nasze rodziny i naszych sympatyków. Niech wszyscy pójdą razem z nami ! W kolorowym , radosnym marszu ! Ku wolności !

Dana Zarzeczna

2016-06-08

wp_mateusz_kijowski_parasolka_kod_625

Reklamy

2 komentarze do “Historia tęczowej parasolki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s