Made in Sweden – Gayteborg

Dzięki rozległym międzynarodowym kontaktom KPH zostałyśmy zaproszone – dwie matki – do Geteborga w Szwecji, na spotkanie rodziców osób LGBTIQA . Zaproszenie przyjęłyśmy z radością i bardzo wczesnym rankiem stawiłyśmy się na lotnisku warszawskim, żeby z przesiadką w Berlinie, bardzo małymi  samolocikami dostać się na miejsce. Przywitała nas pogoda rodem ze szwedzkich kryminałów, krótkotrwałe intensywne deszcze przeplatały się z  epizodami bezchmurnego, słonecznego nieba.  Szwedzcy gospodarze przyjęli nas po królewsku, zapewniając bardzo elegancki hotel i pyszne kolacje.  Miasto, o solidnej XIX-wiecznej zabudowie, całe zostało ozdobione tęczowymi flagami o niezwykle intensywnych kolorach. Flagi te pięknie kontrastowały wielobarwnymi chmurami. W tak niezwykłych okolicznościach przyrody grupa kilkunastu matek z Ukrainy, Mołdawii, Białorusi, Rosji, Chorwacji  i Polski  spędziła razem kilka dni na wspólnych rozmowach i paradowaniu. Bardzo ciekawe było spotkanie w ratuszu,  gdzie przedstawiono sytuację osób LGBTQIA w Geteborgu.  Z rozmowy z działaczami i urzędnikami wynikało, że najważniejszy był pierwszy krok i ogólna zgoda prawie wszystkich partii wchodzących w skład samorządu, na systemowe wdrażanie elementów równościowych i konsekwentne  stosowanie przepisów o mowie nienawiści i ściganie przestępstw na tle homofonicznym.  W małym kraju,  w którym od kilkudziesięciu lat pojawiają się emigranci ze wszystkich stron świata, byłoby z pewnością łatwo wzniecić zamieszki na tle rasowym  i bez problemu budować getta innych wykluczonych. Oczywiście nie obywa się bez poważnych problemów, na temat których toczy się w Szwecji poważna dyskusja. Jednak państwo próbuje stworzyć taki system narzędzi prawnych, które pozwalają bronić „obcego”.  W powszechnej świadomości wrogość wobec  LGBTQIA jest przejawem złego wychowania, zaściankowości. Miasto przeznacza na działalność organizacji równościowych określone środki z budżetu, dzięki którym wspierana jest edukacja nieformalna i inne inicjatywy włączające. W ramach edukacji szkolnej uczniowie poznają seksualność człowieka we wszystkich jej aspektach, dlatego dodatkowe działania trafiają na przygotowany grunt.  Wiadomo, że nie ma światów idealnych i obecnie pojawia się nowa duża fala emigrantów, w których rodzinnych kulturach, homoseksualność  karano śmiercią. Zderzenie z wartościami reprezentowanymi przez państwo i kościół szwedzki bywa trudne i niezrozumiałe. To jest jedno z nowych wyzwań edukacyjnych. Warto zaznaczyć, że formalnie miasto Geteborg działania równościowe na większą skalę podjęło w 2006 roku i moim zdaniem po jedenastu latach widać pozytywne efekty w przestrzeni publicznej.

Jednym z punktów programu był udział w WEST PRIDE, która była główną, masową imprezą dwutygodniowego maratonu równości.

Geteborg jest drugim co wielkości miastem w Szwecji i o liczy ok. 520 tysięcy mieszkańców. Już wczesnym popołudniem widać było w mieście poruszenie i grupki ludzi podążających na wybrzeże, do portu, gdzie rozpoczynał się marsz. Parada prowadziła przez stare centrum. Wyznaczona została niezbyt długa trasa, wokół ustawiono barierki nie dla bezpieczeństwa, tylko dla porządku i żeby widzowie znaleźli sobie miejsce. Podczas całego marszu towarzyszyli nam ludzie, którzy przyszli specjalnie, żeby pozdrowić uczestników. Rodziców ( w naszej zorganizowanej grupie) było ok. 80 osób na kilkadziesiąt tysięcy paradujących. Kiedy się pojawialiśmy witano nas oklaskami i słowami RESPECT. Dla wszystkich „zagranicznych matek- gościń” taki aplauz był zaskoczeniem, ale dawał ogromną przyjemność i satysfakcję. Na całej  Paradzie policjantów było dwóch, na koniach przystrojonych tęczowo, i można było zrobić sobie zdjęcie. Jedynie pies rasy mops, choć w kolorowym ubranku, poszczekiwał w naszą stronę, przerażony taką ilością ludzkich nóg przebierających przed jego nosem. Myślę jednak, że ten fakt agresji można puścić w niepamięć.

Podsumowując tę wizytę, muszę powiedzieć, że zabrakło nam kontaktu z rodzicami szwedzkimi, nie było okazji, żeby z nimi porozmawiać, zapytać jaką drogę przeszli , czego oczekują od swojego państwa, od swojego kościoła, jeśli jest dla nich ważny. Czy i jak mogą pomóc innym rodzicom i ich dzieciom? Również zbyt mało czasu i zbyt późno poświęcono wzajemnym rozmowom zaproszonych matek z Europy środkowo-wschodniej. Ale to nauka na przyszłość i przypomnienie, że kraje postkomunistyczne potrzebują rzetelnej analizy sytuacji społecznej i wsparcia rządów i środowisk równościowych krajów demokratycznych na arenie międzynarodowej. Główne przesłanie wynikające z tego spotkania to wniosek , że prawa człowieka nie mogą stać się przedmiotem politycznego handlu i manipulacji. Rozumiem to jako obowiązek wobec wszystkich wykluczonych.

Dorlle z Koleżanką

Reklamy