Rekolekcje WiT w Warszawie

Od dawna czekaliśmy na te rekolekcje. Spotkanie z Bogiem. I nie tylko. Nie wiedziałam, jak to będzie. My – rodzice i oni – tęczowe dzieci. Nasuwało się wiele pytań. Jak nas, dinozaurów przyjmą? Czy będzie ktoś z rodziców? Czy ktoś w naszym wieku? Jak się będziemy czuli jako mniejszość heteroseksualna?

No i wszystkie obawy okazały się nieuzasadnione. Przyjęli nas z otwartymi rękoma i sercami. Co prawda z rodziców byliśmy jedyni. Myślimy jednak, że zrobiliśmy dobry początek. Jako mniejszość zarówno heteroseksualna jak i rodzicielska czuliśmy się wspaniale i nie byliśmy dyskryminowani. Wspólne ekumeniczne modlitwy, śpiewy i zabawy wypełniły nam czas. A warsztatowe podejście do tematu Boga pozwoliło wszystkim na wypowiedzi. Msza Sw prowadzona przez księdza przybliżyła nas jeszcze bardziej do Boga i zbliżyła ze wszystkimi. Miałam wrażenie, że po raz pierwszy jestem w grupie ludzi, którzy wiedzą po co przyszli do kaplicy. Zupełnie inne odczucie niż na mszy coniedzielnej…

Czas zleciał szybko. Żal było się rozstawać. To było piękne spotkanie. Zarówno z Bogiem, jak i z tęczowymi dziećmi. Ciężko mi jest opisać to wszystko. Ale wiem, że wyjechałam z rekolekcji lepszym człowiekiem.

Zachęcam więcej rodziców do uczestnictwa w rekolekcjach grupy Wiara i Tęcza.

Dana

Reklamy